Wyniki z badań dadzą podstawę do wyciągnięcia wniosków końcowych. Dlatego ich szczegółowa analiza jest bardzo istotna i konieczna. Omawiając wyniki punkt po punkcie zbadałem czy potwierdzają one moje hipotezy postawione w pytaniach.
Na podstawie metryczki udało mi się ustalić, że wiek moich respondentów wahał się w granicach od 27 do 40 lat. Średnia wieku to 32 lata czyli dość niska. Założyłem, że im kierowca młodszy wiekiem tym częściej korzysta z Internetu jako źródła informacyjnego co potwierdziło się w badaniach. Podzieliłem kierowców wiekowo na dwie grupy: młodych 27-30 lat i starszych 36-40 lat. Badania pokazały, że 67% młodych kierowców sięga do Internetu w celu zaspokojenia swoich potrzeb informacyjnych, natomiast starszych tylko 33%.
Analizując kwestie frustracji wśród kierowców zakładałem, że jest tym większa im kierowca krócej kieruje pojazdami. Aby to sprawdzić musiałem stworzyć i porównać dwie grupy kierowców: pierwsza to ci, którzy kierują pojazdami do 10 lat; oraz druga, ci którzy kierują pojazdami powyżej 10 lat. Na podstawie analizy wyników badań moja teza nie potwierdziła się. Z grupy pierwszej 33% respondentów deklarowało, że są sfrustrowani w tej sytuacji, z drugiej grupy 40%. Te wartości są zbliżone i na podstawie moich badań wyszło, że nie ma związku pomiędzy stanem frustracji, a stażem kierowcy.
Badając postawioną hipotezę dotyczącą związku pokonywanego rocznie dystansu z częstotliwością korzystania z serwisów informacyjnych w radio, zakładałem, że im więcej kilometrów kierowca jeździ to tym częściej korzysta z tych serwisów. Jednak i ta hipoteza nie potwierdziła się. Kierowcy, którzy pokonują rocznie do 10 tyś kilometrów w 83% przypadków słuchają serwisów w radiu. Ci którzy pokonują od 11 – 20 tyś. kilometrów w 67%, a ci co przejeżdżają powyżej 20 tyś. kilometrów rocznie w 75%. Nie ma więc zależności pomiędzy pokonywanym dystansem, a korzystaniem z serwisów dla kierowców w radio.
Analizując dostępność źródeł informacji dla kierowców w poszczególnych aglomeracjach, zakładałem, że im większa aglomeracja tym wyższa będzie dostępność źródeł informacyjnych. Hipoteza ta potwierdziła się. Wykorzystując skalę odpowiedzi: 1pkt – mało dostępne, 2pkt – średnio dostępne, 3pkt – wysoko dostępne uzyskałem poniższe wartości. Kierowcy którzy mieszkają na wsi (2,28 pkt), kierowcy mieszkający w mieście do 100 tyś mieszkańców (2,45 pkt), kierowcy mieszkający w mieście powyżej 100 tyś mieszkańców (2,58 pkt). Wyraźnie widać liniowy wzrost dostępności źródeł informacyjnych w dużych aglomeracjach.
Badając, która z cech informacji ma największe znaczenie przy zaspokajaniu potrzeb informacyjnych kierowców, zakładałem, że jest nią prawdziwość informacji. Potwierdziła się moja hipoteza. Aż 44% badanych (7 osób) uznało ją za najważniejszą cechę informacji. Na drugim miejscu respondenci wskazywali aktualność 31% (5 osób), na ostatnim kompletność 25% (4 osoby).
Przeprowadzone badania dotyczące stopnia prawdziwości informacji przeznaczonych dla kierowców potwierdziły moją hipotezę. Zakładałem, że źródła w postaci mediów zawierają „bardziej” prawdziwe informacje, niż źródła tradycyjne. Te z kolei są bardziej prawdziwe od przekazów ustnych. Skala odpowiedzi wyglądała następująco: 1 pkt – niska, 2 pkt – średnia, 3 pkt – wysoka. Otrzymane wartości to średnie arytmetyczne: media (2,26 pkt), źródła tradycyjne (2,05 pkt), przekazy ustne (1,62 pkt). Wato dodać, że respondenci za najbardziej prawdziwe źródło informacji dla kierowców wskazywali radio.
Badając czy w codziennej prasie kierowca znajduje ogłoszenia lub artykuły adresowane dla kierowców, zakładałem, że znajduje. Zdawałem sobie sprawę z tego, że duża część badanych nie czyta codziennej prasy, co potwierdziło się w badaniach, aż 44% (7 osób). Reszta moich respondentów wyraźnie wskazała na obecność informacji adresowanych dla kierowców w prasie 89% (8 osób), a tylko 11% (1 osoba), że ich nie znajduje. W pełni potwierdza to moją założoną hipotezę, że jest to wartościowe źródło dla kierowców.
Analizując wyniki z badań dotyczących oglądalności programów i stacji telewizyjnych nadawanych dla kierowców, zakładałem że jest ona duża. Potwierdziły się moje przypuszczenia i wiem, że jest to bardzo atrakcyjne źródło informacji dla kierowców. Aż 81% kierowców (13 osób) zadeklarowało, że z chęcią korzysta z tego źródła informacyjnego i ogląda tego typu programy i stacje. Tylko 19% (3 osoby), że nie. Najczęściej wymienianą stacją telewizyjną był: „TVN Turbo” (7 osób). Z programów telewizyjnych: „Auto Maniak” (4 osoby), „Drogówka” (3 osoby), ponadto: „Auto Moto”, „Szkoła Bezpiecznej Jazdy”, „4×4″, „Pasjonaci”.
Moją hipotezę o częstym sięganiu kierowców do Internetu potwierdziły badania. Wyniki wskazują że aż 68% respondentów (11 osób) zadeklarowało, że sięga do tego medium informacyjnego poszukując informacji. Tylko 32% (5 osób), że nie. Do najczęściej wyszukiwanych informacji zaliczano: ogłoszenia motoryzacyjne (5 osób), mapy (4 osoby), nowości motoryzacyjne (4 osoby), utrudnienia w ruchu drogowym (3 osoby), warunki atmosferyczne (2 osoby), ponadto akty prawne i opinie użytkowników pojazdów.
Dane uzyskane z badania zainteresowania serwisami informacyjnymi nadawanymi dla kierowców w radiu poddałem dogłębnej analizie. Moje przypuszczenia, że kierowcy są nimi zainteresowani potwierdziły się. Potwierdziło to aż 75% moich respondentów (12 osób). Tylko 25% (4 osoby) zadeklarowało, że te serwisy ich nie interesują. Żaden respondent nie oświadczył, że nie słucha radia w pojeździe.
Badając poczytność czasopism wśród kierowców zakładałem, że jest ono duże. Jednak moja hipoteza nie potwierdziła się. Aż 68% moich respondentów (11 osób) odpowiedziało, że nie czyta tego typu czasopism. Tylko 32% (5 osób) odpowiedziało, że czyta. Do wskazanych czasopism należą: „Auto Świat” (3 osoby), „Motor” (2 osoby), „Auto Moto”, „Truck”.
Badając stan poczytności książek przez kierowców zakładałem hipotezę, że jest niska. Moje przypuszczenie potwierdziło się, gdyż tylko 12% moich respondentów (2 osoby) odpowiedziało, że je czyta. Przerażająca ilość 88% (14 osób), że nie. Kierowcy, którzy korzystają z tego źródła informacyjnego wskazywali na poczytność książek dotyczących obsługi pojazdów oraz książek naprawczych.
Potwierdziła się również przyjęta hipoteza o niskiej przydatności ulotek reklamowych rozdawanych kierowcom na skrzyżowaniach i wkładanych na parkingach za wycieraczkę pojazdu. Tylko 18% badanych (3 osoby) z nich korzysta. 82% (13 osób) nie korzysta uważając, że są zbędne.
Badając wiarygodność informacji przekazywanych ustnie o przepisach ruchu drogowego zakładałem, że nie są one wiarygodne i kierowcy potwierdzają je w innym źródle. To przypuszczenie potwierdziło się, gdyż aż 68% moich respondentów (11 osób) było takiego zdania. Tylko 32% (5 osób) było przeciwnych temu stwierdzeniu. Za wiarygodniejsze źródła moi respondenci podawali: Kodeks Drogowy (7 osób), Internet (5 osób), telewizja (2 osoby), radio (1 osoba).
Analiza danych wykazała, że informacja uzyskana bezpośrednio od policjanta jest wiarygodna. Potwierdziło to 62% badanych respondentów (10 osób). Znikoma ilość bo tylko 19% (3 osoby) uważa, że jest niewiarygodna i również 19% (3 osoby) nie miało zdania na ten temat. Potwierdza to moją wcześniej założoną hipotezę.
Dostępność źródeł informacyjnych dla kierowców była filarem moich badań własnych. Założyłem, że badane źródła są w dużym stopniu dostępne kierowcom i moje badania to potwierdziły. Zastosowałem trójstopniową skalę oceny źródeł: 1pkt – niska, 2pkt – średnia, 3pkt – wysoka. Wyniki badań przedstawiają średnią arytmetyczną uzyskanych odpowiedzi: radio (2,75 pkt), prasa (2,68 pkt), telewizja (2,68 pkt), Internet (2,68 pkt), czasopisma (2,56 pkt), książki (2,06 pkt), broszurki, ulotki (2,06 pkt). Jak widać dostęp do wszystkich wymienionych źródeł został oceniony ponad średnią skalę.
W przypadku badania stanu frustracji kierowców podczas nie odnalezienia poszukiwanej informacji w źródle, moja hipoteza nie potwierdziła się. Zakładałem, że kierowcy często ulegają frustracji, lecz stwierdzenie to poparło tylko 37% badanych kierowców (6 osób). Aż 63% (10 osób) uznało, że w tej sytuacji nie ulegają frustracji. Warto dodać, że nie było respondenta, który byłby w odpowiedzi niezdecydowany.
Badając opinie kierowców na temat wiarygodności dwóch źródeł informacyjnych (prasy i Internetu) zakładałem, że kierowcy wybiorą Internet. Hipoteza ta potwierdziła się. Aż 69% badanych (11 osób) uznało Internet za bardziej wiarygodne źródło, tylko 25% (4 osoby) prasę. Około 6% (1 osoba) respondentów nie miało zdania na ten temat.
Analiza uzyskanych odpowiedzi na pytanie dotyczące „najlepszego” źródła informacji podczas „zagubienia drogi” jednoznacznie poparła moją hipotezę. Mając do wyboru nieograniczoną możliwość odpowiedzi aż 57% respondentów (9 osób) wskazało na mapę drogową. Na kolejnych miejscach znajdował się: GPS 25% (4 osoby), informacja od przechodniów 12% (2 osoby), CB- radio 6% (1 osoba).
Zadając pytanie otwarte o sposób podniesienia stanu zaspokojenia potrzeb informacyjnych kierowców chciałem uzyskać kilka dobrych pomysłów respondentów. Uważam, że zadanie to mi się udało. Moi respondenci zaproponowali między innymi, aby wyposażyć wszystkie pojazdy w Internet, GPS oraz CB-radio. Inni proponowali zwiększenie ilości programów radiowych i telewizyjnych poświęconych kierowcom. Dość oryginalne rozwiązanie przedstawił jeden z respondentów a mianowicie chciał, aby wszystkie zmiany przepisów ruchu drogowego, oraz inne ważne dla kierowców komunikaty były przysyłane pocztą do miejsca zamieszkania kierowcy.
Całość materiału badawczego (16 wypełnionych kwestionariuszy wywiadu) zamieszczono z aneksie. Po przedstawieniu wyników badań czas na wyciągnięcie z nich wniosków. Zostaną one zaprezentowane oraz omówione poniżej.
Jeśli nie radzisz sobie z pisaniem swojej pracy i potrzebujesz pomocy w napisaniu pracy z dziennikarstwa to polecamy stronę pisanie prac - profesjonalna pomoc w granicach prawa.