W połowie XVII wieku Rzeczpospolitą zamieszkiwało około 11 mln ludności.[1] Bohdan Baranowski podaje, że w procesach o czary w Polsce w XVII–XVIII wieku spalono około 10 000 kobiet,
a drugie tyle w wyniku samosądów.[2]
Zagadnienie ścigania przestępstwa czarów w Polsce doczekało się już wielu opracowań, jednak najczęściej mamy do czynienia z przyczynkami omawiającymi tę kwestię na podstawie jednego tylko procesu bądź przedstawiającymi kilka takich rozpraw, pozbawionych szerszego komentarza. Spotykamy także prace o charakterze ogólniejszym, które z kolei napisane są albo z punktu widzenia kulturowego, albo też czysto historycznego, dotyczącego tylko wybranych okresów. Nie było dotychczas w naszym kraju takiego studium, które zawierałoby kompleksowe i wieloaspektowe opracowanie problemu przestępstwa czarów w całej jego rozciągłości chronologicznej i problemowej, dlatego niniejsza praca ma na celu choć w niewielkim stopniu przyczynić się do wypełnienia tej luki. Jedną z przyczyn zaniedbania tej dziedziny jest brak zainteresowania historyków, a także historyków prawa etnografią, a z drugiej strony niedocenianie przez etnografów źródeł historycznych, zwłaszcza archiwaliów. Taki stan rzeczy wynika także z nikłej ilości materiałów źródłowych, które pojawiały się tylko na łamach czasopism takich jak „Wisła” czy „Lud” i biorąc pod uwagę specyfikę polskiego systemu prawnego, nie dają całościowego obrazu interesującego nas zjawiska. Kolejnym powodem jest fakt, iż tylko część tych źródeł opatrzona jest krytycznym komentarzem w zakresie prawa, a większość z nich – jeżeli w ogóle jest dostępna – napisana jest częściowo po łacinie, a częściowo w języku staropolskim, co dodatkowo utrudnia wielu współczesnym badaczom pracę nad nimi. Pojawiające się dotychczas opracowania historyczno-prawne nie mogą adekwatnie opisać prawa materialnego oraz procedur stosowanych przez sądy w Polsce, ponieważ niemalże w każdym mieście i każdej dzielnicy różniły się one od siebie w sposób mniej lub bardziej istotny.
Zakresem tematycznym badań jest zmienny w czasie obszar ziem naszego kraju, ograniczający się przede wszystkim do terenów, które podlegały zwierzchności władców Polski. Rozpiętość czasowa pracy obejmuje cały okres występowania przed sądami zarówno duchownymi, jak i świeckimi przestępstw czarów. Geneza tego zjawiska łączy się z powstaniem państwa polskiego i trwa przez cały czas istnienia I Rzeczpospolitej, aż do momentu rozbiorów. Aktem, który zainicjował praktykę zwalczania czarów, był chrzest Polski. Mieszko I, powodowany czynnikami natury politycznej, przyjął chrzest, po którym nastąpiła szybka, chociaż niezupełna likwidacja wierzeń pogańskich i obiektów ich kultu, dokonywana często drogą „ferro ignique”. Z czasem, wraz ze wzrostem znaczenia i rozwoju struktur organizacyjnych Kościoła, akcja chrystianizacyjna prowadzona przy pomocy państwa zamieniła się w zwalczanie czarów na drodze sądowej przed sądami duchownymi. Koniec opisywanego zjawiska związany był z włączeniem ziem polskich do terytoriów krajów zaborczych, co wiązało się z narzuceniem praw tychże państw, gdzie instytucja przestępstwa czarów albo nie była już zwalczana przy użyciu tortur – jak w Austrii i w Prusach – albo, tak jak w Rosji, miała zupełnie inny charakter, a użycie mąk w postępowaniu sądowym było tam oficjalnie zabronione. Celem pracy jest skonstruowanie systematycznej kompilacji, która łączyć będzie zagadnienia związane z socjologicznym podłożem wiary w czary z funkcjonowaniem magii w społeczeństwie polskim na tle europejskim, rolą Kościoła w kształtowaniu świadomości magicznej oraz walką tej instytucji z zabobonami. Ponadto ukazana zostanie ewolucja i kształtowanie się nowych znamion prawnych w przestępstwie czarów, jak też proces formowania się procedur karnych od starożytności do momentu zaniknięcia na ziemiach polskich procesów o czary. Praca ta ma też na celu zainicjowanie systematycznego wydawnictwa materiałów poświęconych omawianej kwestii.
Pierwszą próbą kompleksowego opracowania procesów o czary w naszym kraju był artykuł Jana Aleksandra Karłowicza pod tytułem „Czary i czarownice w Polsce”, który ukazał się w czasopiśmie „Wisła” w 1887 roku. Autor opisał tam akta procesów z różnych okolic Polski oraz streścił dotychczasowy, fragmentaryczny stan badań, opatrując to wszystko spostrzeżeniami odnośnie współczesnych mu wierzeń i przesądów. Praca ta pozostawia pod względem merytorycznym wiele do życzenia, ale jest cenna jako pierwsza próba syntezy interesującego nas zjawiska. Kolejne istotne prace dotyczące procesów czarownic powstały w dwudziestoleciu międzywojennym, a najważniejszymi badaczami byli historyk Kazimierz Sochaniewicz oraz historyk prawa Karol Koranyi. Byli oni pionierami, którzy zapoczątkowali badania nad ujęciem zagadnienia czarów od strony sądowej. W 1922 roku, w czasopiśmie „Lud”, pierwszy z nich opublikował „Przyczynek do czarów na Żmudzi w XVII wieku”. Praca ta, chociaż obejmuje tylko jeden proces, może być stawiana jako wzór dla badaczy etnografii historycznej z powodu jej wszechstronności, składała się bowiem z uzasadnienia publikacji, opisu zewnętrznego dokumentu, komentarza prawnego do zagadnienia, przedstawienia osób i miejsca procesu, opisu folklorystycznego materiału oraz tekstu samego aktu. Karol Koranyi zaś zamieszczał niejednokrotnie na łamach tego samego czasopisma cenne opracowania o charakterze prawno-etnologicznym, między innymi „Czary w postępowaniu sądowem”, „Beczka czarownic” czy „Czary i gusła przed sądami kościelnymi w Polsce w XV i w pierwszej połowie XVI w.”. Prace tego badacza w znaczny sposób poszerzyły zasób wiadomości dotyczący procesów o czary i dowodzą przydatności dorobku historyczno-prawnego w badaniach etnograficznych.
Materiały dotyczące interesującej nas tematyki publikował także Marian Wawrzeniecki, a najważniejszym z nich jest „Proces o czary w Nieszawie r. 1721”. Cenną pracą jest także rozprawa genealogiczno-etnologiczna Zygmunta Lasockiego, który na podstawie księgi miejskiej Płońska opisał procesy o czary w pracy pod tytułem „Szlachta płońska w walce z czartem”. Obie te pozycje istotnie wzbogacają panoramę źródeł i stanowią obowiązkową lekturę dla badaczy dokonujących kompleksowego opracowania tematyki czarów w tych regionach. Na szczególne miejsce wśród pozycji traktujących o przestępstwie czarów i zajmujących się problematyką wierzeń oraz magii w społeczeństwie polskim zasługują „Czary i czarty polskie” Juliana Tuwima z 1924 roku. Praca ta, przez samego autora traktowana jako dzieło nieaspirujące do miana naukowego, jest rozległą kompilacją materiałów literackich dotyczących diabła oraz magii, istotnie poszerzającą horyzonty badawcze mnóstwem interesujących i przydatnych wiadomości. Kolejną znaczącą pracą z okresu dwudziestolecia było dzieło Leona Przybyszewskiego z 1932 roku pod tytułem „Czary i czarownice”. Przedstawia ona ostatni proces czarownicy w Gnieźnie, a ponadto autor opisuje tam różnorodność sposobów zadawania tortur w postępowaniu sądowym i przedstawia współczesne mu wierzenia, żyjące cały czas w polskim społeczeństwie.
Spośród prac, które ukazały się po drugiej wojnie światowej, wyróżnić należy dzieło Mirosławy Dąbrowskiej-Zakrzewskiej, będące publikacją ksiąg sądowych miasta Lublina. Książka ta zawiera kompleksowe omówienie dotychczasowych badań nad zajmującą nas tematyką oraz wskazuje bogactwo i znaczenie tych akt dla historyków obyczajów, językoznawców i etnografów. Innym ważnym badaczem XX wieku, który poświęcił swoją uwagę problemowi procesów o czary, a także wierzeniom ludowym dotyczącym diabła i magii, był Bohdan Baranowski. Jednym z jego pierwszych i najważniejszych dla nas opracowań są „Procesy czarownic w Polsce w XVII i XVIII wieku” z 1952 roku. Jest to pierwsza praca ujmująca całościowo interesujące nas zjawisko, jednakże jest to dzieło o charakterze ogólnym i niemalże popularnonaukowym. Wypowiedzi autora ograniczają się często do autocytatów, a stylistyka wypowiedzi daleka jest od bezstronnego tonu badawczego. Twórca opisuje często różne ciekawostki dotyczące procesów, wysuwając na ich podstawie pochopne i często mylne wnioski. Niestety nie uniknął on wpływu dominującego w latach komunistycznej Polski dyskursu naukowego, a wysuwane przez niego tezy można przyporządkować zalecanym przez ówczesny ustrój tendencjom społeczno-politycznym. Podkreśla on wagę walki klasowej toczącej się także na salach sądowych i przez jej pryzmat opisuje wiele ówczesnych zjawisk. Ponadto, jednocześnie akcentując importowanie „ponurego zabobonu” z zachodu Europy, unika obiektywnego przedstawienia przyjmowanych idei, nawet jeżeli była to myśl krytyczna wobec tych zjawisk. Szczególny nacisk położył na przejaskrawienie roli Kościoła w rozpętaniu polowania na czarownice, co czyni za pomocą narzucania własnych interpretacji faktów bez poparcia ich źródłami, zupełnie marginalizując przy tym rolę Kościoła w ustaniu procesów o czary na ziemiach polskich. Wydaje się także, że celem rozprawy Baranowskiego jest udowodnienie znaczącej pozycji Polski wśród krajów wiodących prym w prześladowaniu czarownic. Istotnym mankamentem jest także brak opisu mentalności ówczesnej ludności i szerzących się wtedy idei. Badacz ten był także współautorem książki pod tytułem „Nietolerancja i zabobon w Polsce w wieku XVII i XVIII”, która w zasadzie streszczała omówione wyżej dzieło i utrzymana była w podobnym duchu.
W kolejnych latach pojawiają się następne prace, między innymi Janusza Tazbira, które rzetelnie, aczkolwiek fragmentarycznie opisują tematykę magii i zabobonów. W roku 1978 ukazują się „Procesy o czary”, które na bazie literatury zachodnioeuropejskiej bliżej opisują genezę polskiego polowania na czarownice w aspektach przemian społecznych oraz omawiają proces przejmowania kompetencji przez sądy świeckie w dobie walki Kościoła z Reformacją. Istotne aspekty tych zjawisk porusza on w książce „Spotkania z historią”, w której przedstawia szerszą panoramę interesujących nas zagadnień. Problem karalności przestępstwa czarów przedstawił w swoim dziele „Poznańskie prawo karne do końca XVI wieku” Witold Maisel. Mimo iż interesująca nas kwestia poruszona jest tylko jako jeden z wielu opisywanych przez badacza problemów, przez co pozbawiona jest szerszego kontekstu kulturowego oraz intelektualnego towarzyszącego temu zjawisku, to jednak dzięki rzetelnemu opracowaniu źródeł przez tego poznańskiego historyka prawa, daje ona nam adekwatny obraz przestępstwa czarów i miejsca, jakie zajmowało ono na tle całościowej praktyki postępowania w sprawach karnych. Osobne miejsce procesom o czary poświęca badacz wiejskiego prawa karnego Ryszard Łaszewski, który w swoim „Wiejskim prawie karnym w Polsce w XVII i XVIII wieku” trafnie i naukowo opisuje procedury dotyczące sądzenia czarów na wsi oraz stosowanych w tamtejszych procesach kar. Pracą, która w sposób kompleksowy w ujęciu socjologicznym omawia tematykę procesów o czary, są „Staropolskie polowania na czarownice” Alicji Zdziechiewicz. Jest to jedna z najnowszych pozycji i chociaż budzi wiele zastrzeżeń od strony omówienia zjawiska pod względem stosowanego w tym zakresie prawa, to w sposób zadowalający opisuje proces formowania się figury kulturowej czarownicy.
Mam nadzieję, że praca ta spełni rolę ogólnego przedstawienia wieloaspektowego zjawiska procesów o czary, choć należy też zwrócić uwagę, iż absolutnie nie wyczerpuje ona tematu w zakresie prawa materialnego i procesowego obowiązującego na terenie poszczególnych dzielnic, a nawet miast. Założone szerokie ramy tego opracowania paradoksalnie zawęziły pole badań do omówienia jedynie ogólnych aspektów obowiązującego prawa czy występujących ówcześnie i recypowanych z różnym natężeniem prądów myślowych dotyczących procesów o czary. Zjawiskiem bowiem typowym dla średniowiecznego i nowożytnego państwa polskiego jest daleko posunięty partykularyzm przepisów dla każdego stanu i regionu, a obowiązujące wtedy rozwiązania prawne kształtowane były przez organy czy też osoby sprawujące na danym terenie władzę często niezależnie, a czasami nawet wbrew ustalonym ówcześnie normom. Zadaniem tego studium jest poniekąd zachęcenie badaczy do publikacji nowych źródeł oraz do opracowania tematu pod względem lokalnych czynników prawotwórczych, takich jak rady miejskie bądź właściciele dominialni dóbr wiejskich. Historia procesów o czary w naszym kraju dobrze obrazuje proces przenikania kolejnych instytucji i procedur prawnych z obszaru Europy zachodniej. Z jednej strony natrafiały one u nas na podatny grunt i zajmowały trwałe miejsce w naszym systemie prawnym, a z drugiej były czynnikiem inspirującym do tworzenia się nowych, charakterystycznych tylko dla Polski rozwiązań jurydycznych. Ukazuje to dobrze tendencję, iż każdy region starego kontynentu, czerpiąc ze wspólnych źródeł, jak choćby prawo rzymskie czy kanoniczne, wytwarzał z czasem własne i oryginalne procedury, dostosowane do lokalnych potrzeb społecznych i kulturowych. Podobne zjawisko zaobserwować można na płaszczyźnie przenikania figur kulturowych, które niewątpliwie miało miejsce także na przełomie XVI i XVII wieku. Badając przebieg takiej twórczej recepcji, dostrzec można, iż Europa mimo wielu partykularyzmów i całej różnorodności była także pod względem prawnym wspólnotą kultury i wielu idei.
[1] C. Kuklo, Demografia Rzeczypospolitej przedrozbiorowej, Warszawa 2009, s. 212.
[2] B. Baranowski, Procesy czarownic w Polsce w XVII i XVIII wieku, Łódź 1952.
Dla osób szukających gotowej pracy dyplomowej z teologii polecamy serwis gotowe prace z teologii. Mnóstwo prac z różnych kierunków.