Swobodny przepływ towarów, usług, pracowników i kapitału

Rate this post

Bieżący stan negocjacji akcesyjnych Polski z Unią Europejską według obszarów negocjacyjnych

Swobodny przepływ towarów

Gwarancja swobodnego przepływu towarów to pierwszy z czterech filarów jednolitego rynku. Unijny rynek wewnętrzny pozbawiony jest barier celnych, co umożliwia swobodny obrót towarami. Te podlegają również jednakowemu systemowi norm i certyfikatów. Ten obszar negocjacji odnosi się do wszelkiego rodzaju towarów. Polska wystąpiła o okres przejściowy dotyczący jedynie rejestracji leków.

Swobodny przepływ usług

Ten rozdział dotyczy swobody świadczenia usług i możliwości zakładania przedsiębiorstw w dowolnych krajach Unii. Dotyczy to usług ubezpieczeniowych, inwestycyjnych czy bankowych, jak również usług w handlu i innych, jak rolnictwo, gastronomia, turystyka itp. Wystąpiliśmy o jeden okres przejściowy dotyczący usług bankowych. Tymczasem problem pojawił się po stronie Unii. Niemcy i Austria wystąpiły o okresy ochronne dla niektórych sektorów jak np. budownictwo. Uzasadniają to dużymi różnicami wynagrodzeń pomiędzy pracownikami niemieckimi a polskimi.

Swobodny przepływ pracowników

Swoboda przepływu pracowników to możliwość nieskrępowanego przemieszczania się w obrębie Wspólnoty i podejmowania pracy w dowolnym kraju. Państwo w którym przebywa dana osoba zobowiązane jest wtedy do zapewnienia jej takich samych warunków jak własnym obywatelom tj.: dostępu do rynku pracy, praw wyborczych, uznawania dyplomów i kwalifikacji itd. Jest to jeden z czterech filarów jednolitego rynku. Do końca 2002r. zobowiązaliśmy się wdrożyć prawo wspólnotowe w tym zakresie. Są jednak dwie kwestie sporne. Jeden z problemów stanowić mogą zdolności finansowe zreformowanych ośrodków zdrowia co do świadczenia usług w zakresie ubezpieczenia. Ta część w wyniku negocjacji może jeszcze ulec zmianie. Drugi problem to okres przejściowy na podejmowanie pracy przez Polaków na terenie Unii. Wprowadzony ma być jednak w łagodnej formie. Każdy kraj określi na ile chce zamknąć swój rynek pracy dla obywateli Europy Wschodniej, przy czym maksymalnie może to być 7 lat, jak zadeklarowały Niemcy lub w ogóle znieść tego typu ograniczenie, jak zapowiada Hiszpania. Na razie jest to kwestią negocjacji.

Swobodny przepływ kapitału

Swobodny przepływ kapitału to ostatni z czterech filarów jednolitego rynku. Odnosi się do przepływu płatności i kapitału drogą elektroniczną przez wewnętrzne granice Unii a także stara się przeciwdziałać procederowi prania brudnych pieniędzy. Obejmuje takie zagadnienia jak: nabywanie nieruchomości przez obywateli Unii, kwestie odnoszące się do inwestycji zagranicznych, prywatyzację czy emisje papierów wartościowych. W tym rozdziale występujemy o okres przejściowy w kwestii dotyczącej nabywania nieruchomości przez cudzoziemców, na okres 18 lat w przypadku ziemi rolnej oraz 5 lat w przypadku zakupu ziemi pod inwestycje. Strona polska uzasadnia tak długi okres różnicami cen ziemi pomiędzy Polską a krajami Unii. Z dużą pewnością stwierdzić możemy, iż okresy przejściowe ulegną zmniejszeniu. Brakuje dostatecznego uzasadnienia z polskiej strony. Okres przejściowy pod inwestycje jest zupełnie niepotrzebny, gdyż mógłby zahamować napływ inwestycji zagranicznych, natomiast ograniczenie zakupu ziemi rolnej może ulec skróceniu.

Cztery swobody jako fundament jednolitego rynku

Swobodny przepływ towarów, usług, osób i kapitału wyznaczał zasadniczy kierunek dostosowań gospodarczych przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Na pierwszy rzut oka można traktować każdą z tych dziedzin oddzielnie. W praktyce jednak przedsiębiorstwo sprzedające towar za granicę często potrzebuje jednocześnie możliwości świadczenia usług, zatrudnienia pracowników oraz transferowania środków finansowych. Z tego powodu proces przygotowań do członkostwa nie polegał wyłącznie na znoszeniu pojedynczych ograniczeń. Wymagał stworzenia spójnych warunków uczestnictwa polskich podmiotów w europejskim obrocie gospodarczym. Ważna była zarówno treść przepisów, jak i zdolność do ich egzekwowania przez odpowiednie instytucje.

W obszarze przepływu towarów szczególnego znaczenia nabierało rozróżnienie między barierą celną a barierą techniczną. Sama rezygnacja z ceł nie powodowała automatycznie, że produkt można było wprowadzić do sprzedaży na dowolnym rynku. Wytwórca musiał liczyć się z zasadami bezpieczeństwa, oznakowania, kontroli jakości oraz odpowiedzialności za produkt. Dostosowanie do norm wspólnotowych wymagało zatem nakładów na modernizację produkcji, badania laboratoryjne i dokumentację. Dla dużych przedsiębiorstw koszty te były zazwyczaj łatwiejsze do rozłożenia, natomiast mniejsze zakłady często potrzebowały więcej czasu i informacji. W tym sensie integracja rynku stanowiła jednocześnie możliwość rozwoju i sprawdzian konkurencyjności.

W przypadku usług problematyka była nieco inna, ponieważ przedmiotem transakcji nie zawsze był produkt, który można przewieźć przez granicę. Usługa bankowa, ubezpieczeniowa, transportowa czy doradcza bywa związana z miejscem wykonywania działalności, kwalifikacjami osoby świadczącej usługę i systemem nadzoru. Dlatego otwieranie rynków nie sprowadzało się do pojedynczej decyzji administracyjnej. Musiało uwzględniać odmienne modele regulacji oraz potrzebę ochrony klientów. Część sektorów wymagała zezwoleń, dodatkowego kapitału lub spełnienia szczególnych wymagań zawodowych. Różnice między państwami stawały się widoczne dopiero wtedy, gdy przedsiębiorca próbował prowadzić działalność poza krajem, w którym wcześniej funkcjonował.

Najsilniej społeczne emocje skupiały się wokół swobody przepływu pracowników. Debata obejmowała nie tylko ekonomiczne skutki mobilności, ale również obawy o bezrobocie, wynagrodzenia i warunki pracy. Z polskiej perspektywy możliwość legalnego zatrudnienia w innych krajach oznaczała rozszerzenie indywidualnych szans życiowych. Z perspektywy niektórych państw członkowskich stawiała pytania o tempo otwierania lokalnych rynków pracy. W negocjacjach pojawiły się więc rozwiązania przejściowe, które odróżniały samo uzyskanie członkostwa od natychmiastowego korzystania ze wszystkich możliwości mobilności zawodowej. Po wejściu Polski do UE w 2004 roku część państw otworzyła rynki pracy wcześniej, a Niemcy i Austria utrzymały ograniczenia do 2011 roku.

Swobodny przepływ kapitału łączył się natomiast z funkcjonowaniem sektora finansowego, pozyskiwaniem inwestorów i zasadami własności. Wrażliwość negocjacji dotyczących nieruchomości wynikała nie tylko z różnic cen, ale także ze znaczenia ziemi w życiu gospodarczym i społecznym. Ziemia rolna była postrzegana jako środek produkcji, majątek rodzinny, a niekiedy również symbol zakorzenienia w konkretnym regionie. Spór o długość okresów przejściowych odzwierciedlał zatem obawy, których nie dało się rozstrzygnąć wyłącznie za pomocą argumentów o efektywności rynku. Istotne było ustalenie, jakie zmiany społeczeństwo uzna za akceptowalne i jak stopniowo przeprowadzić konieczne dostosowania.

Wspólnym mianownikiem czterech swobód była kwestia zaufania do reguł. Przedsiębiorcy potrzebowali pewności, że uzyskane uprawnienia nie zostaną podważone arbitralną decyzją urzędu, a konsumenci, pracownicy i inwestorzy musieli wiedzieć, do jakich instytucji mogą się odwołać. Dlatego integracja gospodarcza wymagała odpowiednich sądów, organów nadzorczych i przejrzystych procedur administracyjnych. Kształtowanie się jednolitego rynku należy rozumieć nie tylko jako usuwanie granic gospodarczych, ale też jako zbliżanie sposobów rozwiązywania sporów i ochrony uczestników obrotu.

Co ujawnia perspektywa historyczna?

Z dzisiejszej perspektywy omawiane stanowiska są przede wszystkim świadectwem negocjacji prowadzonych przed rozszerzeniem Unii w 2004 roku. Poszczególne obawy i prognozy należy czytać w kontekście ówczesnych warunków, a nie jako opis obecnego prawa. Dobrze widać przy tym, że harmonizacja formalna i rzeczywiste wykorzystanie nowych swobód nie są tym samym. Zmiana przepisów może nastąpić w określonym terminie, natomiast przedsiębiorstwa, urzędy i obywatele przystosowują się do niej przez wiele lat. Dopiero praktyka pokazuje, które rozwiązania otwierają nowe możliwości, a które wymagają dalszej współpracy instytucjonalnej.

Dyskusja o czterech swobodach pokazuje również, jak ważna była komunikacja społeczna towarzysząca negocjacjom. Pojęcia prawne, takie jak wzajemne uznawanie kwalifikacji albo okres przejściowy, miały bardzo konkretne znaczenie dla decyzji podejmowanych przez ludzi planujących pracę, zakup nieruchomości lub otwarcie przedsiębiorstwa. Jeżeli wyjaśnienia publiczne koncentrowały się jedynie na terminach i nazwach rozdziałów, mogły nie odpowiadać na najważniejsze pytania obywateli. Potrzebne były informacje o uprawnieniach, ograniczeniach i sposobach załatwiania konkretnych spraw. Właśnie dlatego warto analizować nie tylko końcowe ustalenia, lecz także sposób, w jaki były przedstawiane społeczeństwu. Zaufanie do integracji zależało bowiem w znacznej mierze od tego, czy jej konsekwencje pozostawały zrozumiałe dla osób bez specjalistycznego przygotowania prawniczego. Praktyczny wymiar członkostwa ujawniał się dopiero podczas kontaktu z urzędem, pracodawcą, bankiem czy kontrahentem zagranicznym, a więc poza samą salą negocjacyjną.

Ostateczna ocena otwierania rynku wymaga zatem uwzględnienia jednocześnie prawnych możliwości działania i faktycznych warunków, w których uczestnicy rynku podejmowali decyzje. Te dwie perspektywy wzajemnie się uzupełniają.

Podczas przygotowań do członkostwa istotna była także kolejność informowania o ustaleniach. Przepisy dotyczące swobody działalności gospodarczej i pracy dotykały różnych grup w różnym czasie. Przedsiębiorca przygotowujący eksport mógł potrzebować wiedzy o procedurach jakościowych jeszcze przed formalnym przystąpieniem Polski do Unii. Osoba planująca wyjazd do pracy interesowała się natomiast konkretnym terminem otwarcia rynku danego państwa i wymaganiami dotyczącymi kwalifikacji. Ujednolicona informacja o całej akcesji nie zawsze wystarczała. Zrozumienie tych potrzeb pomaga ocenić, dlaczego nawet szczegółowe porozumienie międzynarodowe wymaga później rozbudowanej działalności informacyjnej skierowanej do obywateli i przedsiębiorstw.

Jeżeli szukasz całej pracy dyplomowej z europeistyki to polecamy serwis prace dyplomowe z europeistyki. Całe prace - ze wstępem, zakończeniem, bibliografią.